Przetarg w urzędach tylko w piątki i przed świętami. Żeby nikt nie wiedział

Urząd skarbowy
Urząd skarbowyShutterStock
14 stycznia 2014

Święta i długie weekendy to dobry czas na przetarg. Szczególnie taki, o którym dowiedzą się nieliczni. Wygra go ten, który powinien. A reszta nie będzie miała szans, aby się odwołać. To częste praktyki w urzędach.

Bohater – specjalista PR z dużej agencji. Czas i miejsce akcji – Warszawa, tuż przed świętami. Do redakcji DGP trafia wiadomość: „Poszukuję dziennikarza, który pisze o funduszach europejskich, a dokładnie spełnia następujące wymagania: w okresie ostatnich 3 lat przed upływem terminu składania ofert był autorem albo współautorem co najmniej 15 artykułów na temat funduszy europejskich, w tym co najmniej 5 artykułów prasowych”.

Dowiadujemy się, o jaką pracę chodzi. W przetargu na organizację VII edycji konkursu Polska Pięknieje – 7 Cudów Funduszy Europejskich ogłoszonym przez Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju znalazł się zapis, że oferenci muszą udowodnić, iż w ich zespole będzie pracował „redaktor” z takim doświadczeniem. Czas na składanie ofert właśnie się kończył, więc chętni na zdobycie publicznego kontraktu szukali słupa, dzięki któremu wypełnią wymogi. Resort Elżbiety Bieńkowskiej w legalny sposób werbował pracownika mediów.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png