Priorytetem w stosunkach między Chinami a Japonią miała być gospodarka. Wyszło jak zwykle
Jeszcze rok temu wydawało się, że w stosunkach chińsko-japońskich gospodarka weźmie górę nad polityką i historycznymi uprzedzeniami. Ale wydarzenia ostatnich tygodni spowodowały, że dziś relacje między Pekinem a Tokio znów są bardzo chłodne, co odbije się także na wymianie handlowej drugiej i trzeciej co do wielkości gospodarki na świecie.
Przesłanek do optymizmu było kilka. W 2012 r. w Chinach i Japonii weszło w życie porozumienie o wzajemnym rozliczaniu się w walutach narodowych, zamiast jak do tej pory w dolarach. W obu państwach na przełomie 2012 i 2013 r. nastąpiła zmiana władz, a dla nowych przywódców – prezydenta Chin Xi Jinpinga i premiera Japonii Shinzo Abe – priorytetem były sprawy gospodarcze. W marcu 2013 r. rozpoczęły się rozmowy o utworzeniu strefy wolnego handlu między Chinami, Japonią i Koreą Płd. (z nią oba państwa też mają historyczne zaszłości), która pod względem potencjału ludnościowego byłaby największa na świecie.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.