Do prokuratury trafiło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez wiceszefa MON, a do premiera - list otwarty. Chodzi o przetarg na drony, którego zwycięzce gen. Skrzypczak podał przed jego rozpisaniem. W rozmowie z nami tłumaczy swoją wersję wydarzeń.
Panie generale, od kilku dni wszyscy biją w pana jak w bęben, a pan się nie broni.
Czekam, aż sprawa się wyjaśni i zajmuję swoją pracą. Nie chcę brać udziału w awanturze lobbystycznej. Mogę powiedzieć tylko tyle, że nasza armia jest w tej chwili na etapie wielkiej modernizacji i są firmy, które za wszelką cenę chciałyby dla siebie wyciągnąć pieniądze. Które być może powinien zarobić polski przemysł zbrojeniowy. Więc każdy chwyt jest dozwolony.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
