Zakupiony przed rokiem w przetargu sprzęt wciąż leży w magazynach. Bułgarski sprzęt, który miał umożliwić pilotom wojskowych śmigłowców wykonywanie lotów nocą, rok temu trafił do magazynów i pewnie tam zostanie – wynika z informacji DGP i serwisu Defence24.pl.
Do przetargu stanęło trzech oferentów. Najniższą cenę zaproponowała Korporacja Wschód, lider konsorcjum Optix, która za 33 komplety chciała 1,5 mln zł. Oferta z bułgarskim sprzętem została oceniona w postępowaniu przetargowym na 100 pkt. Polskiego Bumaru Żołnierz – na 64 pkt. Wybrano Bułgarów, o czym zakomunikowano 27 września 2012 r. Nasz informator zasygnalizował: – Sprawdźcie, co teraz się dzieje z tymi urządzeniami.
Wysłaliśmy pytania do MON. „Zgodnie z umową (sprzęt noktowizyjny, gogle – red.) zostały dostarczone do 3. Regionalnej Bazy Lotniczej w Kutnie” – odpisał nam pion prasowy. I przyznał, że piloci ich nie używają. Bo? „Trwają procedury, których ukończenie warunkuje wydanie polecenia o wprowadzeniu pozyskanego sprzętu wojskowego na wyposażenie Sił Zbrojnych”.