Rosja eskaluje handlowy konflikt z Ukrainą. Po cukierkach kolej na ciastka

Moskwa, Rosja
Moskwa, RosjaShutterStock
1 sierpnia 2013

Po cukierkach na celowniku znalazły się ciastka. 17 mln dol. - takie straty może ponieść Ukraina w wyniku zakazu wwozu cukierków. 45 mln dol. - tyle Ukraina straciła na ubiegłorocznym embargu na żółte sery

Zaledwie dwa dni po nałożeniu embarga na import ukraińskich cukierków rosyjski sanepid zapowiada kontrolę innych rodzajów słodyczy znad Dniepru. Kijów odpiera zarzuty i mówi, że blokada to nic innego jak szantaż ze strony Kremla w obliczu możliwego podpisania umowy o stowarzyszeniu Ukrainy z UE na jesiennym szczycie Partnerstwa Wschodniego w Wilnie.

Szef sanepidu (Rospotriebnadzor) Giennadij Oniszczenko dał wczoraj do zrozumienia, że Ukraina nie dysponuje wiarygodnym systemem kontroli jakości żywności, co naraża na niebezpieczeństwo rosyjskich konsumentów. Tym razem na celowniku znalazły się słodycze wyrabiane z mąki. Producenci odrzucają zarzuty. – Ukraińskie fabryki słodyczy przeszły wszystkie niezbędne procedury odpowiadające współczesnym standardom jakości i bezpieczeństwa produkcji – powiedział Ołeksandr Bałdyniuk z branżowego stowarzyszenia. Kijów eksportuje podobne wyroby do 50 państw świata i z żadnego nie docierały do tej pory jakiekolwiek pretensje.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png