Obama: trzeba się przyjrzeć amerykańskiej pomocy dla Egiptu

Protesty zwolenników Mursiego w Egipcie na początku 2013 roku.
Protesty zwolenników Mursiego w Egipcie na początku 2013 roku.Newspix / AA
11 lipca 2013

Cztery samoloty bojowe F-16 dotrą do Egiptu zgodnie z wcześniejszym zamówieniem. Jednak prezydent Barack Obama polecił dokonanie przeglądu pomocy, jakiej Waszyngton udziela Kairowi. Poinformował o tym Pentagon.

W oświadczeniu Pentagonu napisano, że "biorąc pod uwagę wydarzenia z ostatniego tygodnia, prezydent zlecił odpowiednim departamentom i agencjom przegląd pomocy przekazywanej rządowi Egiptu". W oświadczeniu nie wspomina się obaleniu przez armię islamskiego prezydenta Egiptu, Mohammed Mursiego.

W sobotę Barack Obama zaprzeczył, by Waszyngton wspierał jakąkolwiek grupę czy partię polityczną w Egipcie. "Popieramy Egipcjan i ich aspiracje do demokracji i rozwoju gospodarki. Ale o przyszłości Egiptu mogą decydować wyłącznie sami jego mieszkańcy" - oświadczył prezydent Stanów Zjednoczonych.

Od obalenia 8 dni temu prezydenta Mursiego, Waszyngton starannie unika nazywania tamtych wydarzeń "zamachem stanu". Musiałby wtedy automatycznie wstrzymać wszelką pomoc dla Egiptu. Rocznie kraj ten otrzymuje od Stanów Zjednoczonych wsparcie warte półtora miliarda dolarów. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.