Jolanta Szczypińska ogłosiła w radiowym wywiadzie, że rezygnuje z terapii onkologicznej. Wypowiedź posłanki PiS wywołała poruszenie - jedni mówili o heroizmie, bo jej deklaracja była niczym próba samopodpalenia pod kancelarią premiera, inni zarzucali jej zbijanie kapitału politycznego na chorobie. W wywiadzie dla dziennik.pl posłanka wyjaśnia: Ja naprawdę cenię swoje życie i zdrowie, ale nie zamierzam poddawać się terapii tylko dlatego, że mnie na nią stać, a innych już nie.
BARBARA SOWA: Dlaczego zrezygnowała pani z leczenia?
JOLANTA SZCZYPIŃSKA: Naprawdę nie chcę o tym mówić, bo to nie ja zrezygnowałam. Przecież to mnie wraz z tysiącami pacjentów na Pomorzu uniemożliwia się właśnie dostęp do specjalistycznego leczenia w placówkach publicznej ochrony zdrowia.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
