Stany Zjednoczone wysuwają żądania wobec Korei Północnej. Waszyngton domaga się od Pjongjangu "natychmiastowego uwolnienia" Amerykanina Kennetha Bae, skazanego na 15 lat obozu pracy.
44-letni Bae jest z pochodzenia Koreańczykiem. Przed aresztowaniem mężczyzna organizował wycieczki do Korei Północnej. Pomagał też tamtejszym sierotom.
"Apelujemy, by północnokoreańscy przywódcy zastosowali wobec pana Bae amnestię" - powiedział Patrick Ventrell z Departamentu Stanu.
Według relacji przyjaciół, skazany Amerykanin był także chrześcijańskim misjonarzem. To najprawdopodobniej w związku z tym został w ubiegłym roku zatrzymany w Korei Północnej. Dziś skazano go za "zbrodnie przeciwko Koreańskiej Republice Ludowo-Demokratycznej".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu