Mamy nowego ministra skarbu - Włodzimierz Karpiński odebrał nominację

Włodzimierz Karpiński
Włodzimierz KarpińskiAgencja Gazeta / Fot. Sławomir Kamiński Agencja Gazeta
24 kwietnia 2013

Ministerstwo skarbu ma nowego gospodarza. Prezydent Bronisław Komorowski powołał na stanowisko szefa tego resortu Włodzimierza Karpińskiego.

Włodzimierz Karpiński, na stanowisku ministra skarbu, zastąpił Mikołaja Budzanowskiego, który został zdymisjonowany przez premiera w piątek. Nowy minister był dotychczas wiceministrem administracji i cyfryzacji.

Gratulując nowemu ministrowi prezydent dziękował odchodzącemu. Podkreślił, że "tak to już w demokracji jest, że czasem się awansuje, a czasem pojawiają się problemy, ale na końcu liczy się to, co zrobiono dla Polski". Przypomniał, że w czasie gdy Mikołaj Budzanowski był ministrem, doprowadzono do końca negocjacje w sprawie obniżki ceny gazu od Gazpromu, prowadzono budowę gazoportu w Świnoujściu, doprowadzono do konsolidacji branży chemicznej. 

Zwracając się po imieniu do Włodzimierza Karpińskiego, Bronisław Komorowski życzył mu sukcesów w jak najlepszym kierowaniu resortem skarbu. Premier Donald Tusk zaznaczył, że dla każdego szefa rządu pożegnanie z jednym ze współpracowników to zawsze trudna sytuacja. Zaznaczył, że istnieje "pewne kategoria spraw, która oprócz talentów i oddania, którymi cechuje się Mikołaj Budzanowski, wymaga dobrego doboru kadr, ograniczonego zaufania do niektórych współpracowników, dystansu do ludzi, a przede wszystkim twardej ręki". Premier stwierdził, że kwestie bezpieczeństwa energetycznego wymagają czasem bezwzględnego nadzoru nad ludźmi i instytucjami odpowiedzialnymi za to bezpieczeństwo. Dodał, że liczy, że uda się wykorzystać talenty Mikołaja Budzanowskiego w służbie publicznej.

Od Włodzimierza Karpińskiego premier oczekuje zdecydowania, aby bezpieczeńtwo energetyczne Polski nie było narażane na szwank.Nowy minister był dotychczas wiceministrem administracji i cyfryzacji. Minister Mikołaj Budzanowski stracił stanowisko po zamieszaniu wokół memorandum w sprawie drugiej nitki gazociągu jamalskiego. Ani szef resortu skarbu, ani premier nie wiedzieli o podpisanym między EuRoPol Gazem i Gazpromem Export dokumencie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.