Dziennik.pl zapytał politycznych oponentów i partyjnych kolegów Donalda Tuska o polityczne życzenia urodzinowe dla szefa rządu. Premier kończy dziś 56 lat. Politycy życzą mu, by wrócił do polityki miłości i nie skończył jak poprzednicy. Jedni wylewnie i sympatycznie, inni z ironią.

Oto, czego życzyli premierowi koledzy politycy:

Życzyłbym premierowi, żeby zostawił sobie cześć energii na czasy po rządzeniu. Nie można się tak wypalać. Premier powinien pamiętać, że życie nie kończy się na samych funkcjach – deklarował Józef Oleksy.

Janusz Palikot powiedział z kolei: Donald, w dniu urodzin życzę Ci, byś nie skończył jak Leszek Miller.

Adam Hofman zaznaczył, że Donald Tusk dostał już prezent od PiS - wynik wyborów w Rybniku.

Eugeniusz Kłopotek z PSL doradzał: Życzę panu premierowi, żeby częściej wsłuchiwał się w głos koalicjantów, a był głuchy na podszepty tak zwanych zauszników.

Stefan Niesiołowski komplementował: Jak każdemu przyjacielowi, życzę mu zdrowia, spełnienia marzeń i odpoczynku, ale nie od polityki, bo w przypadku premiera to byłby absurd. Donald Tusk to do tej pory najlepszy premier po 1989 roku i życzę mu, żeby trzymał ten kurs i się nie zmieniał.

Na polu zawodowym życzę skuteczności w realizacji obietnic, przede wszystkim tych, związanych z poprawieniem bytu zwykłych ludzi - mówił John Godson.

Paweł Poncyliusz powiedział: Życzę mu, żeby nie był samotny w polityce. Żeby miał wokół siebie dobrych doradców i komentatorów, bo Donald Tusk został dziś - trochę na własne życzenie - sam. I mam wrażenie, że brakuje mu osoby, która mogłaby mu szczerze podpowiedzieć: "nie rób tego, to nie jest dobry pomysł". Premierowi życzyłbym też przebudzenia, bo najwyższy czas, żeby zmienił dynamikę wydarzeń i odnalazł sens dalszego funkcjonowania w polityce. Na emeryturę trochę za wcześnie, ale trzeba się zastanowić, co po premierostwie? Przecież do zwykłej pracy nie pójdzie.