Tusk pozwał "Nie" Urbana za rzekomy stenogram z meczu Polska – Ukraina

Donald Tusk i Grzegorz Schetyna na meczu Polska-Ukraina
Donald Tusk i Grzegorz Schetyna na meczu Polska-UkrainaNewspix / MICHAL NOWAK
18 kwietnia 2013

Premier Donald Tusk pozwał wydawcę tygodnika "Nie" za naruszenie dóbr osobistych - donosi "Press". Chodzi o opublikowanie 1 kwietnia rzekomego stenogramu podsłuchanych rozmów premiera Tuska i innych polityków podczas meczu Polska – Ukraina. Redakcja tłumaczy, że był to tylko primaaprilisowy żart.

Pozew dotyczy opublikowanego w tygodniku 1 kwietnia rzekomego stenogramu podsłuchanych rozmów premiera Tuska i innych polityków podczas meczu Polska – Ukraina. Grzegorz Schetyna miał wtedy powiedzieć o Lechu Wałęsie: "Ale czapkę przyniósł i wciąż z tym tabletem. W szpitalu nago zdjęcia, klata w Miami, jakieś małpie cyrki". Tusk odpowiadał: "technologia jak dla każdego. Jak ta z Poznania od teatru, y... no chuja papieża".

Po tygodniu redakcja "Nie" wyjaśniła na łamach tygodnika, że tekst był żartem primaaprilisowym. Tusk jednak nie docenił poczucia humoru redaktorów "Nie". Jego zdaniem "kontekst miały poniżyć go w oczach opinii publicznej i wywołać przekonanie, że premier sprawujący władzę w Polsce jest osobą pozbawioną zasad etycznych" - czytamy w pozwie cytowanym przez "Press".

"Mój szef Jerzy Urban powiedział, że poznał dotychczas 13 premierów, ale Tuska osobiście nie zna, więc chętnie go pozna, nawet w sądzie" – powiedział z kolei "Press" Waldemar Kuchanny, zastępca redaktora naczelnego tygodnika "Nie".

Tusk domaga się przeprosin w tygodniku "Nie" oraz na portalach Nie.com.pl, Fakt.pl, Gwizdek24.se.pl oraz Pudelek.pl.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Media

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.