Z bazy wojskowej w Bułgarii skradziono ponad 100 pocisków rakietowych

8 czerwca 2012

Sto trzy pociski rakietowe ziemia-powietrze skradziono w czwartek wieczorem z bazy sił powietrznych Bezmer we wschodniej części Bułgarii. Jest to jeden z trzech obiektów w kraju, który ma być wykorzystywany przez amerykańskie siły zbrojne.

Na razie w bazie trwa remont, Amerykanie mają przybyć za kilka miesięcy.

Skradzione pociski przewożono w furgonetce, przypadkowo zatrzymanej przez policję drogową niedaleko miasta Sliwen. Dwóm aresztowanym za kradzież oficerom z bazy w Bezmerze zarzucono przywłaszczenie i nielegalne przechowywanie broni. Grozi im do 16 lat więzienia.

Według szefa służb operacyjnych MSW Bułgarii Kalina Georgijewa celem kradzieży nie było dostarczenie broni terrorystom. Na konferencji prasowej w piątek oświadczył, że "sprawa jest czysto kryminalna", a sprawcy prawdopodobnie chcieli sprzedać pociski na złom.

Skradzione rakiety są produkowane w Bułgarii. Ich łączna wartość wynosi 47 tys. lewów (23,5 tys. euro), ale w skupie złomu cena byłaby znacznie niższa.


Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.