Rektorzy dogadają się ze studentami

UJ. Fot. Newspix.pl
Nie podpiszecie umów ze studentami, to nie będziecie za nic brać pieniędzy - ostrzega rektorów Ministerstwo NaukiNewspix / Marcin Lobaczewski
20 października 2011

Nie podpiszecie umów ze studentami, to nie będziecie za nic brać pieniędzy - ostrzega rektorów Ministerstwo Nauki. W ślad za tym wysłało do wszystkich uczelni ostrzegawcze listy - informuje "Metro"

Od października interesy studenta miała chronić podpisywana z uczelnią umowa. Od sześciu lat taki dokument podpisują ci, którzy za studia płacą, a teraz miał dotyczyć także studiujących dziennie i za darmo. Po to by, nikt nie był zaskakiwany wysokością opłat, np. za powtarzanie przedmiotu lub dodatkowe lekcje języka. Miało to poprawić też jakość studiowania.

Z początkiem roku akademickiego okazało się jednak, że uczelnie umów ze studentami dziennymi nie podpisują i podpisywać nie zamierzają. Według nich umowę trzeba podpisać tylko z tym studentem, który będzie musiał powtórzyć rok lub przedmiot albo zdecyduje się na wykupienie dodatkowych zajęć.

Prawnicy resortu uważają, że umowa określa "warunki odpłatności za studia i usługi edukacyjne", czyli to, czego może się spodziewać student w czasie nauki. Ma zostać podpisana niezwłocznie i na cały cykl kształcenia.

Jak dowiedziało się "Metro", na początku tygodnia MNiSW wysłało do rektorów ostry list z interpretacją ustawy. I ostrzeżeniem, że jeśli decydują się nie podpisywać ze studentami umów, ich senaty mają ogłosić rezygnację z pobierania opłat od studentów dziennych.


Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.