Tybetańska mniszka spaliła się w proteście przeciwko represjom

Protesty w Tybecie są coraz silniejsze. Było to pierwsze samospalenie, ktorego dokonała kobieta.
Protesty w Tybecie są coraz silniejsze. Było to pierwsze samospalenie, ktorego dokonała kobieta.Bloomberg
18 października 2011

W proteście przeciwko chińskim represjom w Tybecie podpaliła się i zmarła młoda tybetańska mniszka - poinformowała we wtorek mająca swą siedzibę w Londynie organizacja "Wolny Tybet".

20-letnia mniszka podpaliła się w poniedziałek w pobliżu buddyjskiego klasztoru niedaleko miasta Ngaba, znajdującego się w Tybetańskim Obwodzie Autonomicznym w prowincji Syczuan, w południowo-zachodnich Chinach.

Jak poinformowała organizacja "Wolny Tybet", konająca w płomieniach kobieta krzyczała, że domaga się wolności religijnej i powrotu Dalajlamy. Według tego samego źródła, w ostatni weekend chińskie siły bezpieczeństwa zastrzeliły także dwóch tybetańskich demonstrantów."Protesty w Tybecie są coraz silniejsze" - powiedziała Stephanie Bridgen z "Wolnego Tybetu".

Było to już dziewiąte samospalenie na tybetańskich obszarach prowincji Syczuan od marca tego roku i pierwsze, którego dokonała kobieta. Wcześniej tego rodzaju próby podejmowali jedynie tybetańscy mnisi. Podczas tych protestów życie straciły już co najmniej cztery osoby.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.