Dokument ten przygotowany został na wtorkowe nieformalne spotkanie odpowiedzialnych za sprawy energii ministrów państw UE we Wrocławiu. KE stwierdza w nim, że inne kraje członkowskie UE mają "uzasadniony interes" w skutecznej kooperacji z Niemcami, dotyczącej polityki energetycznej - pisze "FTD".

Według gazety komisarz UE ds. energii Guenther Oettinger wskazuje, że ze względu na powiązanie sieci energetycznych w UE Francja i Polska obawiają się niedoborów i przerw w dostawach prądu z powodu rezygnacji Niemiec z energii atomowej.

Polska proponuje stały mechanizm konsultacji dotyczących polityki energetycznej

"Polska prezydencja w UE idzie jeszcze dalej i proponuje ustanowienie stałego mechanizmu konsultacji decyzji dotyczących polityki energetycznej. Oettinger chce zażądać od wszystkich państw, aby w większym stopniu brały pod uwagę konsekwencje swoich planów energetycznych dla innych państw" - informuje niemiecki dziennik. Dodaje, że komisarz UE nie proponuje jednak nowych regulacji unijnych w tej sprawie.

Według gazety na spotkaniu we Wrocławiu niemiecki minister gospodarki Philipp Roesler będzie musiał tłumaczyć partnerom z UE decyzję Niemiec o rezygnacji z atomu. Po marcowej katastrofie nuklearnej w Japonii niemiecki rząd wycofał się z planów wydłużenia o średnio 12 lat eksploatacji 17 elektrowni atomowych. Najstarsze reaktory, uruchomione przed 1980 rokiem oraz trapiona awariami elektrownia Kruemmel w Szlezwiku-Holsztynie zostały już wygaszone. Dziewięć pozostałych elektrowni jądrowych przestanie pracować do końca 2022 roku. Jednocześnie Niemcy chcą przyspieszyć rozwój energetyki, opartej na źródłach odnawialnych.