NATO będzie nadal monitorować sytuację w Libii

25 lutego 2011

NATO będzie nadal uważnie monitorować sytuację w Libii, koordynując to z innymi organizacjami międzynarodowymi; Sojusz będzie też kontynuować konsultacje, "aby być przygotowanym na każdą ewentualność" - napisano w oświadczeniu po piątkowym spotkaniu ambasadorów państw NATO.

Posiedzenie Rady NATO zwołał w trybie pilnym sekretarz generalny sojuszu Anders Fogh Rasmussen, podkreślając, że priorytetem w działaniach wobec Libii jest ewakuacja przebywających tam cudzoziemców i ewentualna pomoc humanitarna. Według Komisji Europejskiej, w Libii jest wciąż ok. 5-6 tys. obywateli państw UE.

"Sytuacja w Libii budzi nasze zaniepokojenie. Jest trochę za wcześnie, by mówić o konkretach, lecz wiadomo, że NATO ma potencjał, który może być w takiej sytuacji wykorzystany, i Sojusz może koordynować akcje, które ewentualnie zostaną podjęte" - mówił Rasmussen, zapowiadając nadzwyczajne posiedzenie Rady NATO.

W czwartek Rasmussen podkreślał, że NATO nie ma zamiaru interweniować w Libii i że nikt się o to do Sojuszu nie zwracał. "W każdym razie wszelkie działania muszą mieć jasny mandat Narodów Zjednoczonych" - dodał, występując w Kijowie na wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Ukrainy Wiktorem Janukowyczem.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.