Aleksander Gudzowaty wysłał list do Władimira Putina, który - podczas wizyty w Polsce - posądził polskiego przedsiębiorcę o udział w korupcji. Biznesmen pisze, że opinie Putina są niesprawiedliwe, a jednocześnie wyraża podziw dla premiera Rosji.
W liście Gudzowaty tytułuje Putina "Szanownym Władimirem Władimirowiczem". Zaznacza, że czuje się urażony wystąpieniem rosyjskiego premiera na wtorkowej konferencji w Sopocie. Putin powiedział, że w spółce, która budowała Gazociąg Jamalski, nagle znalazła się osoba fizyczna, co musi rodzić pytania o korupcję.
Gudzowaty pisze Putinowi, że to on jest wspomnianą osobą fizyczną. Twierdzi jednak, że przy budowie korupcji nie było. Dziwi się, że ktoś miał odwagę wprowadzić rosyjskiego przywódcę w błąd.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.