Po wybuchu zamknięto lotnisko na Majorce

30 lipca 2009

Hiszpańska policja zamknęła w kilka minut po godzinie 16 lotnisko na Majorce, gdzie w czwartek w wybuchu samochodu pułapki w pobliżu koszar gwardii cywilnej zginęły co najmniej dwie osoby, a kilka zostało rannych - poinformowały władze. Zamknięto także port.

Eksplozja nastąpiła w Palmanova, nieopodal pałacu Marivent, gdzie hiszpańska rodzina królewska spędza tradycyjnie letnie wakacje.

Zamknięcie lotniska oraz portu ma zapobiec ucieczce sprawców zamachu, w którym zginęło dwóch funkcjonariuszy policji.

Na dziś z lotniska w Palma de Mallorca zaplanowanych było 660 lotów, z których połowa już się odbyła - podaje hiszpańska prasa.

W środę samochód pułapka wybuchł w pobliżu koszar gwardii cywilnej w Burgos na północy Hiszpanii. Wybuch ranił 64 ludzi. Władze przypisały zamach separatystycznej baskijskiej organizacji ETA, która odpowiada za śmierć co najmniej 800 ludzi w czasie trwającej od 40 lat kampanii o samostanowienie Kraju Basków.


Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.