Poczekajmy, jakie będą prawdziwe losy ustawy medialnej, bo to, że prezydent ponownie skierował ją do Sejmu, nie znaczy jeszcze, że weto będzie skuteczne - powiedział PAP b. prezes TVP Jan Dworak, komentując piątkowe zawetowanie przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego ustawy medialnej.

"Jeśli weto okazałoby się skuteczne i ustawa nie wejdzie w życie, wówczas na pewno będę rekomendował, by Stowarzyszenie Wolnego Słowa przystąpiło do prac nad nowym projektem" - powiedział Dworak, który jest członkiem SWS i brał udział w opracowywaniu założeń nowej koncepcji ładu medialnego, jaki organizacja przedstawiła rok temu.

Dworak podkreśla jednocześnie, że nowy projekt - mimo deklaracji prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który gotów jest go wesprzeć - musi być przede wszystkim własnością twórców. "W niczym nie ujmując inicjatywie pana prezydenta, ten projekt nie może się wpisywać w żadne napięcia dotyczące bieżącej polityki. Jeśli projekt miałby mieć szanse powodzenia, powinien być przedłożony nie tylko panu prezydentowi, ale w ogóle światu polityki" - powiedział Dworak.

"Biorąc pod uwagę arytmetykę sejmową, pan prezydent - jak wszyscy dobrze wiedzą - nie dysponuje w Sejmie większością, a sam na spotkaniu z twórcami powiedział, że należy podejmować działania, które będą politycznie skuteczne. Według mnie inicjatywa będzie dużo bardziej skuteczna, jeśli powstanie nie pod auspicjami pana prezydenta, ale również za wiedzą i przyzwoleniem większości parlamentarnej" - powiedział Dworak.

"Czekamy na konkrety" - podkreślił Kownacki

Podkreślił, że ważne jest, by środowisko nie konkurowało na projekty i stworzyło jeden wspólny.

Szef Kancelarii Prezydenta Piotr Kownacki informując w piątek o wecie prezydenta wobec ustawy medialnej, zapowiedział, że jeśli środowiska twórcze opracują koncepcję nowych regulacji dla mediów publicznych, prezydent Lech Kaczyński jest gotów taki projekt wesprzeć.

Kownacki podkreślił, że wsparcie prezydenta oznaczałoby zarówno skorzystanie przez niego z inicjatywy ustawodawczej, jak i techniczną pomoc prezydenckich prawników. "Czekamy na konkrety" - podkreślił Kownacki. Zaznaczył, że ważne jest, żeby merytoryczne rozwiązania wyszły od twórców, a nie po raz kolejny powstawały "w zaciszu gabinetów politycznych".