W Czechach w niedzielę wzrósł do 71 indeks zagrożenia epidemicznego, wyliczany na podstawie czterech różnych danych o zakażeniach. Górna granica to 100. Według ekspertów ministerstwa zdrowia obecnie podniesiony poziom ryzyka jest odbiciem wzrostu liczby zakażeń wśród seniorów.

Analitycy ministerstwa zdrowia zwracają także uwagę na liczbę reprodukcyjną "R" (wskazującą ile osób może zainfekować jedna zakażona osoba), ogólny wzrost zakażeń oraz na udział pozytywnych wyników testów w ich ogólnej skali. Przez pięć dni, od 7 grudnia, indeks wynosił 64, w sobotę 69, a w niedzielę wzrósł do 74.

Konsekwencją wzrostu poziomu zagrożenia mają być przywrócone restrykcje, których szczegóły i czas obowiązywania określić ma rząd na posiedzeniu w poniedziałek. Ponownie mogą zostać zamknięte galerie, muzea, restauracje i hotele. Minister zdrowia Jan Blatny deklarował, że sklepy powinny pozostać otwarte przy ograniczeniu liczby ich klientów.

Reklama

Z ostatnich danych resortu wynika, że w sobotę przybyło 3655 nowych zakażonych SARS-CoV-2, co jest najgorszym wynikiem w weekendowy dzień od 14 listopada. W kraju jest aktualnie prawie 64 tys. tak zwanych aktywnych przydatków. W szpitalach jest 4111 pacjentów, o 279 mniej niż piątek. 548 chorych jest w ciężkim stanie.

Od początku pandemii zamarło 9535 osób. 88 osób zmarło w czwartek, a 45 w piątek. Te dane mogą się zmienić w ciągu niedzieli.