Andrzej Wichrowski, psycholog: W przypadku koronawirusa czeka nas raczej maraton niż sprint. Potrzebujemy informacji, by dobrze rozłożyć siły

strach
strachShutterStock
3 kwietnia 2020

- W sytuacji zagrożenia epidemicznego mamy pełne prawo oczekiwać, że rząd będzie podawał prawdziwe informacje i stosował racjonalne polityki. Dzięki temu jesteśmy w stanie dobrze przygotować się na nadchodzące wydarzenia. Jest to tym ważniejsze, że w kontekście koronawirusa czeka nas raczej maraton niż sprint i potrzebujemy informacji, by móc dobrze rozłożyć siły. Wiedza daje poczucie kontroli, a co za tym idzie, bezpieczeństwa – mówi Andrzej Wichrowski, psycholog i psychoterapeuta.


Gdy kilka razy dziennie, z każdym ruchem kciuka, pojawia się niebezpieczeństwo – rażące krótkimi, emocjonalnymi komunikatami – budzi w nas lęk i jest on naturalną reakcją. Media społecznościowe przez liczbę dostępnych newsów i skrótowość przekazu skutecznie ten lęk indukują. Z kolei informacja o środkach bezpieczeństwa wymaga rozwiniętych komunikatów, które pozyskujemy w jakościowych mediach. Aktywność na Facebooku czy innych tego typu platformach należy obecnie wykorzystywać, aby nawiązywać bliskość z ważnymi dla nas osobami, zaś newsy sprawdzać raz, maksimum dwa razy dziennie. Z kolei wydawcy powinni tworzyć bardziej jakościowe treści, oświecać, a może raczej rozświetlać te ciemne czasy.


Lęk jest nam potrzebny dla ochrony przed zagrożeniem. Jeśli jest go za mało, będziemy ignorować niebezpieczeństwo. Nadmiar lęku też prowadzi do nieracjonalnych działań, między innymi odrzucania komunikatów o środkach bezpieczeństwa, dopatrywania się w epidemii działania jakichś tajemniczych lub nadnaturalnych sił. Kłopot polega na tym, że aby komunikaty o środkach ochronnych najskuteczniej trafiały do odbiorców, muszą najpierw zaktywizować lęk, a potem podać sposoby ochrony. Osoby, które mają podwyższony poziom lęku, będą częściej sięgały po najnowsze informacje na temat zagrożenia i media społecznościowe skuteczniej tę potrzebę realizują – tam ciągle jest coś nowego. Korzystanie z nich nakręca więc spiralę niepokoju. Pamiętajmy jednak, że lęk w tej sytuacji jest w pełni uzasadniony – ważne, żeby nie było go zbyt dużo. W pierwszej kolejności należy ograniczyć kontakt ze straszącymi komunikatami.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GazetaPrawna.pl / Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.