- W sytuacji zagrożenia epidemicznego mamy pełne prawo oczekiwać, że rząd będzie podawał prawdziwe informacje i stosował racjonalne polityki. Dzięki temu jesteśmy w stanie dobrze przygotować się na nadchodzące wydarzenia. Jest to tym ważniejsze, że w kontekście koronawirusa czeka nas raczej maraton niż sprint i potrzebujemy informacji, by móc dobrze rozłożyć siły. Wiedza daje poczucie kontroli, a co za tym idzie, bezpieczeństwa – mówi Andrzej Wichrowski, psycholog i psychoterapeuta.
Gdy kilka razy dziennie, z każdym ruchem kciuka, pojawia się niebezpieczeństwo – rażące krótkimi, emocjonalnymi komunikatami – budzi w nas lęk i jest on naturalną reakcją. Media społecznościowe przez liczbę dostępnych newsów i skrótowość przekazu skutecznie ten lęk indukują. Z kolei informacja o środkach bezpieczeństwa wymaga rozwiniętych komunikatów, które pozyskujemy w jakościowych mediach. Aktywność na Facebooku czy innych tego typu platformach należy obecnie wykorzystywać, aby nawiązywać bliskość z ważnymi dla nas osobami, zaś newsy sprawdzać raz, maksimum dwa razy dziennie. Z kolei wydawcy powinni tworzyć bardziej jakościowe treści, oświecać, a może raczej rozświetlać te ciemne czasy.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.