Potocki: Macron rzuca wyzwanie Berlinowi

Słowa Emmanuela Macrona o NATO w stanie śmierci mózgowej zelektryzowały media zwłaszcza w tych państwach, które traktują Sojusz jako podstawową gwarancję bezpieczeństwa. Francuski przywódca w ostatnim czasie coraz odważniej kreśli ambitną wizję roli Paryża w Europie i reszcie świata. Wizję radykalnie sprzeczną z polskimi interesami.

W tej wizji Rosja odgrywa bardzo istotną rolę – Francuzi muszą kimś lewarować swoje realne znaczenie, jeśli chcą zaproponować alternatywę niemieckiemu przywództwu. Wczoraj dwudniową wizytę roboczą nad Sekwaną zakończył minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow. „Relacje rosyjsko-francuskie w ostatnim czasie nabrały nowej dynamiki zgodnie z kursem przyjętym przez prezydenta [Władimira] Putina i prezydenta Macrona, zakładającym pogłębienie stosunków dwustronnych” – oświadczył rosyjski resort dyplomacji. Słowa wypowiedziane w rozmowie z tygodnikiem „The Economist”, ale i kilku innych przemówieniach, to muzyka dla moskiewskich uszu. I sygnał ostrzegawczy dla Warszawy, którą Macron chce przekonywać do zmiany podejścia za pośrednictwem Viktora Orbána.

Pozostało 75% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.