Konieczny jest akt odnowy demokracji, czyli zmiany w Trybunale Konstytucyjnym, Sądzie Najwyższym i KRS. Równocześnie obiecuję, że to, co zostało dane, nie będzie odebrane. Nie możemy jednak mówić, że płaca minimalna wyniesie 3500 czy 4500 zł. To absurd. Narzucanie wyższej płacy minimalnej części ludzi może się podobać, ale trzeba pamiętać o konsekwencjach. Koszty poniosą pracodawcy, którymi PiS w ogóle się nie przejmuje. Czyli cała gospodarka Polski – mówi DGP lider Koalicji Obywatelskiej Grzegorz Schetyna
Czy zobaczymy jeszcze Grzegorza Schetynę w tej kampanii, czy w związku z wystawieniem Małgorzaty Kidawy-Błońskiej zostanie pan w cieniu?
Będziemy robić kampanię oboje. Czasem wspólnie, przeważnie każde z własną trasą, ale z tym samym przekazem. Może z trochę innym adresatem, bo obecność Małgorzaty na pierwszej linii to nowa jakość w tej kampanii. To daje nam dużą szansę, by powiedzieć więcej.