TVP: Pracownicy TVP stali się ofiarami niczym nieuzasadnionej nagonki

Protest przed siedzibą TVP
Protest przed siedzibą TVPAgencja Gazeta / Fot. Dawid Zuchowicz Agencja Gazeta
16 stycznia 2019

Tragedia ostatnich dni jest wykorzystywana przez ludzi nieodpowiedzialnych do bezprzykładnej agresji. Pracownicy TVP stali się ofiarami niczym nieuzasadnionej nagonki. Wszelkie tego typu zachowania są zgłaszane do właściwych organów - czytamy w oświadczeniu TVP.

"Telewizja Polska jako nadawca publiczny zawsze jest z Polakami w najważniejszych momentach. Także tych tragicznych, jak zabójstwo prezydenta Gdańska i związana z nim żałoba. Niestety tragedia ostatnich dni jest wykorzystywana przez ludzi nieodpowiedzialnych do bezprzykładnej agresji. Bezsensowna zbrodnia, która miała miejsce w Gdańsku nie może być powodem do eskalacji nienawiści" - napisano w oświadczeniu.

Podkreślono w nim, że pracownicy i współpracownicy TVP stali się ofiarami "niczym nieuzasadnionej nagonki i agresji". "Pod adresem niektórych z nich i ich rodzin kierowane są groźby. Zarząd TVP informuje, że wszelkie tego typu zachowania są zgłaszane do właściwych organów" - zaakcentowano w piśmie zamieszczonym w środę na stronie TVP.

"Jednocześnie Zarząd oświadcza, że pojawiające się bezprawne ataki na przedstawicieli TVP, a także próby przypisywania Telewizji Publicznej jakiejkolwiek odpowiedzialności za wydarzenia z Gdańska są kierowane na drogę sądową. Zarząd Telewizji Polskiej w pełni wspiera pracowników i współpracowników TVP w ich ciężkiej i odpowiedzialnej pracy oraz apeluje o solidarność z ofiarami każdego przypadku agresji i nienawiści" - zaznaczono w piśmie.

W niedzielę wieczorem prezydent Gdańska Paweł Adamowicz został zaatakowany nożem w centrum miasta przez 27-letniego Stefana W., który podczas finału WOŚP wtargnął na scenę. Samorządowiec trafił do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, gdzie w poniedziałek po południu zmarł. Adamowicz zostanie pochowany w sobotę w Bazylice Mariackiej w Gdańsku.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.