W trzech regionach Rosji, w których wybory gubernatora wygrali kandydaci parlamentarnej opozycji, Komunistyczna Partia Federacji Rosyjskiej (KPRF) i populistyczno-nacjonalistyczna Liberalno-Demokratyczna Partia Rosji (LDPR), kierowana przez Władimira Żyrinowskiego, utworzą koalicyjne rządy.
Reklama

Poinformowali o tym w poniedziałek agencję Interfax szefowie obu partii.

"Teraz będziemy formować koalicyjne rządy w Chabarowsku, we Włodzimierzu i w Chakasji. Przeprowadziliśmy konsultacje z liderem LDPR Władimirem Żyrinowskim i porozumieliśmy się" - powiedział szef KPRF Giennadij Ziuganow.

Żyrinowski przypomniał, że taki rząd już funkcjonuje w obwodzie smoleńskim, w którym od 2012 rok gubernatorem jest przedstawiciel LDPR Aleksiej Ostrowski.

W niedzielę w kraju chabarowskim i w obwodzie włodzimierskim w drugiej turze wyborów gubernatora zwyciężyli kandydaci LDPR Siergiej Furgał i Władimir Sipjagin. Przedstawiciele Jednej Rosji i obecni szefowie regionów Wiaczesław Szport i Swietłana Orłowa zakwalifikowali się do drugiej tury, ale ponieśli klęskę.

W Chakasji gubernator z Jednej Rosji Wiktor Zimin zrezygnował z udziału w wyborach przed drugą turą. Według mediów rosyjskich nastąpiło to na skutek nacisków Kremla. W drugiej turze z kandydatem KPRF Walentinem Konowałowem zmierzy się Andriej Filjagin z partii Sprawiedliwa Rosja.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, pytany o wyniki wyborów w obwodzie włodzimierskim i w kraju chabarowskim, podkreślił, że "rzeczywiście jest tam element zaskoczenia".