Paweł Piskorski i Wojciech Kozak byli prezydentami stolicy wydającymi na inwestycje proporcjonalnie najwięcej pieniędzy z budżetu miasta.
Taki wniosek płynie z zestawienia, które przygotowaliśmy na podstawie kompleksowych danych zebranych w urzędzie miasta i Głównym Urzędzie Statystycznym. Zgodnie z nimi kończąca właśnie trzecią kadencję Hanna Gronkiewicz-Waltz corocznie wydawała średnio ponad 16 proc. środków budżetowych na inwestycje. Nieco gorszy wynik osiągnęli jej poprzednicy – pełniący w 2006 r. funkcję prezydenta stolicy Mirosław Kochalski i Kazimierz Marcinkiewicz (15,33 proc.) oraz rządzący miastem od listopada 2002 r. do grudnia 2005 r. Lech Kaczyński (15,16 proc.).
Wszystkich ich dystansuje jednak Paweł Piskorski (Unia Wolności, potem PO), który rządził Warszawą od 30 marca 1999 r. do 14 stycznia 2002 r. W tym czasie średnia wydatków majątkowych miasta – według ówczesnych uwarunkowań ustrojowych i w porównaniu do dzisiejszych terenów stolicy – wyniosła prawie 29,5 proc. Dobry wynik (27,6 proc.) odnotował również następca Piskorskiego Wojciech Kozak (związany wówczas z PO). Trzeba jednak uwzględnić fakt, że rządził on miastem tylko przez 11 miesięcy, tak więc w dużej mierze kontynuował politykę swojego poprzednika.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.