Jeśli Andrzej Duda chce przysłużyć się parlamentaryzmowi, powinien zawetować ustawę obniżającą wynagrodzenia posłów.
Wprawdzie jeszcze Sejm jej nie uchwalił, ale zrobi to zapewne jeszcze na tym posiedzeniu. Choć większość parlamentarzystów jest mu przeciwna, partyjna dyscyplina w PiS i obawy przed opinią publiczną zrobią swoje. I to mimo prób, mówiąc językiem mediów społecznościowych, strollowania tej propozycji. Bo tak należy rozumieć propozycje ograniczenia pensji parlamentarzystów do zera, czego chciał Witold Zembaczyński z Nowoczesnej, czy nawet zmniejszenia jej o 105 proc., co zaproponował poseł niezależny Jacek Wilk.
Na ogół większość ustaw uchwalanych w Sejmie jest rodzajem lekarstwa na jakieś choroby prawdziwe czy wydumane. W przypadku nowelizacji prawa dotyczącego wynagrodzeń posłów i senatorów mamy do czynienia ze środkiem, który ma leczyć choroby, na które zachorował kto inny.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.