Surowiec z Korei Północnej trafia za granicę przez dalekowschodnie porty Rosji.
Poza wspieraniem eksportu antracytu z samozwańczych republik Zagłębia Donieckiego Rosjanie pomagają łamać międzynarodowe sankcje również Korei Płn. Reuters potwierdził te informacje u funkcjonariuszy trzech zachodnich agencji wywiadowczych. Embargo na handel węglem z komunistycznego państwa nałożyła Rada Bezpieczeństwa ONZ w 2017 r. Była to reakcja na przyspieszenie północnokoreańskiego programu atomowego. Krok RB ONZ miał na celu ograniczenie reżimowi Kim Dzong-Una dostępu do dewiz. Najwyraźniej jednak zamknięcie furtki nie do końca się udało.
Według Reutersa od tej pory co najmniej trzykrotnie zauważono północnokoreańskie statki z węglem w rosyjskich portach w Chołmsku na Sachalinie i Nachodce koło Władywostoku. Tam węgiel był przeładowywany i płynął do Japonii i Korei Płd. W podobny sposób antracyt eksportują separatyści z Doniecka i Ługańska. Surowiec trafia koleją do Rosji, tam bywa przeładowywany (choć nie zawsze), by ostatecznie trafić jako węgiel rosyjski m.in. do Polski.