Ponad 20 samochodów zderzyło się w pobliżu dworca Łódź Fabryczna w czwartek rano. Wśród pojazdów, które uczestniczyły w wypadku, był m.in. autobus MPK, radiowóz policji i samochód nadzoru ruchu MPK. Nikomu nic się nie stało.
Jak powiedziała PAP Marzanna Boratyńska z łódzkiej drogówki przyczyną karambolu, do którego doszło na al. Rodziny Scheiblerów przy al. Rodziny Grohmanów, były bardzo trudne warunki, jakie panowały na drodze. "Jezdnia była jak lodowisko" - mówiła.
Z powodu gołoledzi na ulicach miasta rano panowały niezwykle trudne warunki do jazdy samochodem i poruszania się pieszo. Według policji doszło do ponad 40 kolizji, autobusy mogą kursować z opóźnieniem.
Jak informuje magistrat, po marznących opadach rozpoczęło się posypywanie i odladzanie dróg w mieście. Zlecono również odladzanie chodników, dróg rowerowych i przystanków komunikacji miejskiej. Na drogi wyjechało 95 pługosolarek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu