Oto opowieść o Jacku Karpińskim, genialnym konstruktorze pozbawionym szans na realizację nowatorskich projektów informatycznych.
Spacer po części wystawy warszawskiego Muzeum Techniki i Przemysłu w Pałacu Kultury i Nauki poświęconej retro informatyce. Obok ściśniętych C64, atari i innych małych komputerów niesamowite wrażenie robi urządzenie Akat-1. To analizator równań różniczkowych z 1959 roku. Urządzenie wyglądające jak przyniesione z planu filmu science fiction swoim unikatowym wzornictwem wyprzedziło czasy. Obok wystawione są dużo mniej spektakularne skrzynki z guzikami i pokrętłami o nazwie K-202. Z tyłu zaś wisi lekko pożółkły plakat z wizerunkiem Jacka Karpińskiego. To właśnie ten instruktor geniusz odpowiada zarówno za Akat-1, jak i K-202. Ten drugi stał się jego najsłynniejszym wynalazkiem oraz największym przekleństwem.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.