Życie w dwunastu odsłonach. "Miejsca" Briana Wooda

Komiks "Miejsca" Briana Wooda
Komiks "Miejsca" Briana WoodaMedia
20 maja 2016

Zbiorcze wydanie „Miejsc” pojawiło się w Polsce z kilkuletnim poślizgiem, ale – proszę wybaczyć truizm – lepiej późno niż wcale. To jeden z najlepszych komiksów, jakie się ostatnio u nas ukazały. Strukturą, narracją, opisem zwyczajnej rzeczywistości, w której od czasu do czasu zdarza się coś wyjątkowego, przypominają film – wyreżyserowany, powiedzmy, przez Hala Hartleya albo Richarda Linklatera – z repertuaru festiwalu Sundance.

2553057-i02-2016-097-19600080a.jpg

ŚWIAT NARYSOWANY

Każdy z dwunastu rozdziałów tego komiksu opowiada inną historię, akcja toczy się w innym mieście Ameryki Północnej. Łączy je Megan McKeenan, czasem postać pierwszoplanowa, czasami statystka. Bywa katalizatorem wydarzeń, bywa również ich bierną uczestniczką, ale nie ma wątpliwości, że to ona jest „Miejsc” główną bohaterką. Komiks Briana Wooda (ze świetnymi ilustracjami Ryana Kelly’ego) jest bowiem nie tylko opowieścią o Ameryce, lecz przede wszystkim współczesną bildungsroman. Poznajemy Megan jako siedemnastoletnią dziewczynę, wiecznie w biegu, czasami na bakier z prawem, uciekającą przed przeszłością, lecz niekoniecznie poszukującą przyszłości. Gdy rozstajemy się z nią dwanaście lat później, jest już dojrzałą, pogodzoną ze sobą kobietą. Epizody z jej życia Wood opisuje z empatią, humorem, ze sporą dawką napięcia. Unika banałów i klisz, umiejętnie wplata do fabuły popkulturowe aluzje i nie robi tego, by popisać się swoją erudycją, lecz by wzbogacić i uwiarygodnić historię Megan. Przeczytajcie koniecznie, nie omijając zamieszczonych jako dodatek esejów, w których Wood i Kelly opowiadają o swoich inspiracjach, a nawet proponują ścieżkę dźwiękową do każdego z epizodów.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.