"Czas zemsty" DVD - recenzja

"Czas zemsty
"Czas zemsty"Media
29 sierpnia 2013

Zdaje się, że irlandzki przystojniak Colin Farrell z filmu na film grywa coraz większych, żywcem wyciągniętych z kina lat osiemdziesiątych twardzieli i niewykluczone, że za ileś tam lat zobaczymy go w którejś z kolei części „Niezniszczalnych”.

 Finał „Czasu zemsty” – demolka totalna, podczas której karabiny i pistolety nie milkną nawet na sekundę – może wydać się jednak zaskakujący, bo przez pierwszą godzinę z okładem reżyser Niels Arden Oplev serwuje nam regularny thriller z odwołaniami do dokonań Alfreda Hitchcocka. O fabule nie sposób się zająknąć, bowiem film naładowany jest zaskakującymi, choć nie zawsze mądrymi woltami, i nawet jedno niewinne zdanie na jej temat może zepsuć – warto podkreślić, że niemałą – przyjemność z oglądania.

Pozostało 20% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.