Ghost "Infestissumam" - recenzja

Ghost "Infestissumam"
Ghost "Infestissumam"Media
10 maja 2013

Szwedzki Ghost trzy lata temu podbił scenę znakomitym debiutanckim albumem „Opus Eponymous”. Jego następca „Infestissumam” jest jeszcze lepszy!

Określenie „heavy metal” jest zamało pojemne, by opisać dokonania grupy. Wyobraźcie sobie muzykę, którą w równej mierze inspirują nagrania Black Sabbath i Witchfinder General, co horror punk i ścieżka dźwiękowa z filmu „Omen”. Jest w nagraniach Ghost i potężne brzmienie, i piękno –w połączeniu ze scenicznym wizerunkiem muzyków (którzy ukrywają swoją tożsamość pod mnisimi kapturami) robi to piorunujące wrażenie.

Pozostało 31% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.