Na kłopoty Biernacki. 90. rocznica rozprawy Piłsudskiego z Centrolewem

Piłsudski usiłował zastraszyć swych oponentów, ci zaś ujawniali kolejne afery finansowe sprokurowane przez polityków sanacji, a jednocześnie blokowali przyjęcie nowego budżetu
Józef Piłsudski pomnik w WarszawieShutterStock
5 września 2020

Piłsudski tolerował opozycję, dopóki była podzielona. Gdy się zaczęła jednoczyć, znalazł na nią dwa lekarstwa, nazywały się Brześć i Kostek-Biernacki.

Magazyn DGP z 4 września 2020
Magazyn DGP z 4 września 2020

Od marszałka Piłsudskiego ustnie otrzymałem następujące dyrektywy: stosować wobec aresztowanych ściśle regulamin tamtejszego więzienia śledczego, zabezpieczyć dobrze od wewnątrz więzienie, ażeby nie udało się nikomu zbiec bądź też żeby nie udało się odbić więźniów ze strony zewnętrznej przez demonstrującą ludność” – wspominał płk Wacław Kostek-Biernacki, dowódca 38. pułku piechoty. W połowie sierpnia 1930 r., podczas letnich manewrów na poligonie pod Leżajskiem, nagle dostał rozkaz, by natychmiast przyjechać do Warszawy. W Belwederze czekał na niego Józef Piłsudski. Marszałek osobiście poinformował Kostka-Biernackiego, że będzie komendantem oddziału specjalnego przy Wojskowym Więzieniu Śledczym nr 9 zlokalizowanym w twierdzy brzeskiej. Druga zaskakująca wiadomość dotyczyła tego, kto trafi do wydzielonego oddziału. Marszałek oznajmił pułkownikowi, że znajdą się tam liderzy i kluczowi działacze partii opozycyjnych.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png