Kobieta wiecznie udoskonalana: Tęsknota za naturalną urodą ustępuje przemysłowi upiększania

botoks
Uroda cielesna nie wychodzi poza skórę. Gdyby mężczyźni wiedzieli, co jest pod skórą, widok kobiety wywołałby u nich mdłości. Skoro nie chcemy dotknąć końcem palca plwocin lub łajna, jakże możemy pragnąć całować wór nawozu – pisał w X w. Odo, opat klasztoru w ClunyShutterStock
5 maja 2018

Powracające tęsknoty za naturalną urodą nie mają szans w zderzeniu z kilkoma tysiącami lat rozwoju technologii upiększania

Śledząc plotkarskie portale, brukowce czy programy o życiu celebrytów, można uwierzyć, iż niczego nie łakniemy bardziej niż autentycznego wyglądu kobiet. Po dekadach królowania silikonowych wkładek, botoksu czy kwasu hialuronowego największe emocje wzbudza w publice chwila, kiedy jakaś ekranowa piękność pozwala sobie publicznie zmyć makijaż. A gdy leciwa gwiazda zaprezentuje z bliska, np. na okładce kolorowego magazynu, zmarszczki, okrzykom zachwytu nie ma końca.

Pozostało 98% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.