Stomatolog wyleczy ząb, ale nie zlikwiduje zmarszczek

botoks
Niezależnie od tego, czy medycy będą musieli potwierdzić doświadczenie w medycynie estetycznej, to wierzchołek góry lodowej. ShutterStock
18 kwietnia 2016

Zastrzyki z botoksu, kwasu hialuronowego i innych upiększaczy wykonuje w Polsce, kto chce. Kosmetyczki, fryzjerki, zdarza się, że nawet weterynarze czy uczestniczki botox party. Choć przepisy jasno regulują, że iniekcje wolno robić tylko lekarzowi lub pielęgniarce i położnej (w ostatnich przypadkach, o ile zleci je medyk), MZ porządkowanie tej kwestii zaczyna od pomysłu z wykluczeniem z rynku medycyny estetycznej... dentystów.

Stomatolog ma mniejsze kompetencje do podawania botoksu niż np. ortopeda czy endokrynolog? Tak wynika z listu, który Departament Nauki i Szkolnictwa Wyższego Ministerstwa Zdrowia wystosował do Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Uczelnia prowadzi kształcenie podyplomowe medyków w zakresie medycyny estetycznej i często biorą w nim udział właśnie stomatolodzy.

Pozostało 89% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.