Nathalie and the Loners "On being Sane In Insane Places" recenzja

Nathalie and the Loners "On being Sane In Insane Places"
Nathalie and the Loners "On being Sane In Insane Places"Media
24 grudnia 2012

Nathalie & The Loners powraca z płytą „On Being Sane In Insane Places” w zwolnionym klimacie lo-fi. Muzyka na tym albumie jest dokładnie taka jak mina Natalii na okładce. Lekko nieobecna, zatroskana, wyciszona, wyobcowana.

Debiut solowego projektu wokalistki Natalii Fiedorczuk – znanej z działalności wtakich zespołach jak Happy Pills i Orchid – „Go, Dare” był jednym z najciekawszych indierockowych albumów2009 roku. Nathalie & The Loners powraca z płytą „On Being Sane In Insane Places” w zwolnionym klimacie lo-fi. Muzyka na tym albumie jest dokładnie taka jak mina Natalii na okładce. Lekko nieobecna, zatroskana, wyciszona, wyobcowana.

Pozostało 57% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.