"Po co w ogóle jesteście w UE?" Polska, nieznośny kraj z Europy Wschodniej

Polska
W środowisku brukselskich urzędników obrywa też rodzima opozycja. Angela Merkel podczas ostatniej wizyty w Polsce nalegała na spotkanie z jej przedstawicielami. I z tego, co słyszeliśmy od jednego z przedstawicieli KE, srogo się zawiodła.ShutterStock
30 września 2017

Jak cię widzą, tak cię piszą? Jeśli w tym powiedzeniu jest źdźbło prawdy, to na europejskich salonach jesteśmy postrzegani jako ktoś, kto wszedł na perski dywan w znoszonych gumofilcach

3102323-magazyn-dgp-z-29-wrzesnia.jpg
Magazyn DGP z 29 września

Niechęć do ponownego wyboru Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej, tłumy Polaków protestujących przeciwko zmianom w sądownictwie, polityka uchodźcza. Najczęściej w tym kontekście o Polsce mówi się w Europie. I najczęściej źle. Nasi rozmówcy przyznają jednocześnie, że w wielu sprawach racja może być po stronie polskich polityków. Sęk w tym, że ci nie potrafią tego zakomunikować tak, by nie wzbudzać niechęci. Ani ustąpić w żadnej sprawie. Przykład? Wycinka Puszczy Białowieskiej. Od kilku zagranicznych korespondentów słyszymy, że na Zachodzie nikt nawet nie zwróciłby na tę sprawę uwagi. Gdyby nie upór, który doprowadził do tego, że temat ten stał się newsem w połowie europejskich serwisów internetowych. O to, jak postrzegane są działania PiS w innych krajach członkowskich, postanowiliśmy zapytać korespondentów prasowych z Niemiec, Węgier, Łotwy, Finlandii, Rumunii, Estonii i Danii. Efekty?

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png