Niedziński: Czy to jeszcze wizja Trumpa?

Bartłomiej Niedziński
Bartłomiej NiedzińskiDGP / Bartłomiej Molga
20 grudnia 2016

Nie mam problemu z tym, że Donald Trump odwołujący się w kampanii do wyborców, którzy wcale nie czują, by Ameryka wyszła z kryzysu, teraz kompletuje najbardziej majętny gabinet we współczesnej historii USA.


Ani z tym, że niektórzy jego członkowie mówią zupełnie coś innego niż Trump w kampanii (właściwie to nawet lepiej). Ani z tym, że to będzie najbardziej zmilitaryzowana administracja od wielu lat, bo patrząc na obecną bezradność USA na Bliskim Wschodzie, trudno nie pomyśleć, iż brakuje w niej dwóch-trzech byłych generałów, którzy nie patyczkowaliby się z terrorystami. Od biedy można nawet przejść do porządku dziennego nad tym, że jak na razie jest to także najmniej zróżnicowany etnicznie gabinet od niepamiętnych czasów .

Chciałbym dać Trumpowi i jego tworzącej się ekipie kredyt zaufania, ale jest w niej kilka osób, które powodują, że nie mogę. Sekretarz pracy, który walczy z regulacjami broniącymi pracowników?! Szef agencji ochrony przyrody, który staje po stronie wielkich trucicieli?! OK, amerykańscy pracownicy i przyroda – amerykański problem. Ale sekretarz stanu, co do którego są poważne wątpliwości, czy będzie realizował interes kraju, czy może wielkiego koncernu naftowego lub jeszcze gorzej, wielkiego mocarstwa, nie jest już problemem tylko amerykańskim. Niestety też naszym. I chciałbym wierzyć, że Trump układa Amerykę według swojej wizji, a nie kogoś innego. 

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.