Oddawanie władzy obywatelom było jednym z fundamentów polskiej transformacji ustrojowej. Dziś, po dekadach od reform samorządowych, model ten wymaga korekt, ale decentralizacja nadal pozostaje najlepszym zabezpieczeniem przed błędami władzy centralnej – przekonywał Jacek Janiszewski, były minister rolnictwa i pomysłodawca Forum Welconomy w Toruniu, podczas Kongresu Perły Samorządu 2026.
Rozmowa poświęcona była roli wspólnot lokalnych w czasie kolejnych transformacji społecznych, gospodarczych i politycznych. Janiszewski, który uczestniczył w reformach państwa w latach 90., przypominał, że ówczesnym celem polityków różnych środowisk było przede wszystkim budowanie państwa obywatelskiego.
– Wtedy naprawialiśmy państwo, a dziś głównie uprawiamy politykę – mówił, porównując atmosferę reform końca XX wieku z obecną sytuacją polityczną. Jak podkreślał, tworzenie samorządów powiatowych i wojewódzkich było elementem świadomego przekazywania kompetencji obywatelom oraz budowy silnych wspólnot lokalnych.
Decentralizacja i gminy jako zabezpieczenie
Zdaniem byłego ministra decentralizacja pozostaje jednym z największych osiągnięć transformacji. Jak argumentował, rozproszenie kompetencji między tysiące gmin ogranicza ryzyko błędów systemowych.
– Jeżeli nawet wśród 2700 gmin zdarzą się nieprawidłowości, państwo od tego się nie przewróci. Natomiast gdy władza jest silnie scentralizowana, błędy popełniane na szczycie mogą mieć konsekwencje dla całego kraju – przekonywał.
Jednocześnie Janiszewski ocenił, że część rozwiązań projektowanych w latach 90. wymaga dziś przemyślenia. Jako przykład wskazał mechanizmy referendalne, które jego zdaniem mogą być wykorzystywane przez dobrze zorganizowane grupy niezadowolonych mieszkańców do destabilizowania lokalnego zarządzania. Nie oznacza to jednak odejścia od idei udziału obywateli w podejmowaniu decyzji, lecz konieczność dostosowania narzędzi demokracji lokalnej do współczesnych realiów.
Dobre wspólnoty zaczynają się od ludzi
W dalszej części rozmowy Janiszewski odniósł się do zagadnienia budowania lokalnej odporności, które coraz częściej pojawia się w kontekście zarządzania kryzysowego. Jego zdaniem kluczowe znaczenie ma identyfikowanie i upowszechnianie dobrych praktyk.
– Zmapowałbym wszystkie dobre rozwiązania i zastanowił się, dlaczego właśnie tam się udały, a gdzie indziej nie – mówił.
W jego ocenie warto analizować nie tylko instytucje, lecz przede wszystkim ludzi stojących za sukcesami lokalnych społeczności.
Były minister podkreślał, że mechanizmy funkcjonowania wspólnot są podobne zarówno na wsi, jak i w dużych miastach. Różni się jedynie skala. O powodzeniu lokalnych inicjatyw decydują natomiast konkretne osoby: liderzy społeczni, nauczyciele, działacze organizacji pozarządowych czy duchowni aktywnie uczestniczący w życiu społeczności.
Szczególna rola kobiet
Jednym z wątków rozmowy była rola kobiet w budowaniu więzi społecznych. Janiszewski przekonywał, że zwłaszcza w mniejszych miejscowościach to właśnie kobiety często stają się naturalnymi liderkami lokalnych wspólnot. Jak mówił, są bardziej otwarte na współpracę i łatwiej angażują się w działania społeczne. W jego ocenie wiele lokalnych inicjatyw nie mogłoby funkcjonować bez aktywności kół gospodyń wiejskich, organizacji społecznych czy nieformalnych grup kobiet działających na rzecz swoich miejscowości.
Były minister przekonywał, że siła lokalnych społeczności nie wynika wyłącznie z działalności samorządu. Równie ważne są osoby cieszące się autorytetem w swoim otoczeniu – nauczyciele, społecznicy, liderzy organizacji pozarządowych czy duchowni aktywnie działający wśród mieszkańców. To oni często tworzą sieć relacji, która pozwala społecznościom skutecznie reagować w sytuacjach kryzysowych.
Sytuacja na terenach wiejskich
Janiszewski zwracał również uwagę na problemy społeczne występujące poza dużymi miastami. Wskazywał, że na terenach wiejskich nadal trudniej uzyskać wsparcie w sytuacjach związanych z uzależnieniami czy wykluczeniem społecznym. Dlatego tak istotne jest wzmacnianie lokalnych więzi i budowanie środowisk gotowych do niesienia pomocy. Jak definiował, wspólnot nie tworzą przepisy ani urzędy, lecz osoby, które chcą działać na rzecz innych.
– Tam, gdzie są ludzie, którym chce się robić coś dla innych, tam powstają prawdziwe wspólnoty – podsumował były minister.
Rozmowę zakończyło zaproszenie na kolejną edycję Forum Welconomy w Toruniu, która odbędzie się 15-16 marca przyszłego roku.
KR
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu