Dziurawa baza danych o odpadach. Okazuje się, że system ma luki

Śmieci. Odpady
<p>Od 1 stycznia 2021 r. ewidencja odpadów ma się w BDO odbywać wyłącznie elektronicznie</p>ShutterStock
30 grudnia 2020

System, który ma uszczelnić rynek, sam ma luki. Jedna z nich umożliwia wirtualne podrzucanie odpadów innym podmiotom.

Z BDO, czyli bazy danych o produktach i opakowaniach oraz gospodarce odpadami, korzystają wszyscy wytwarzający odpady (oprócz mieszkańców, za których rozlicza się samorząd) – nieduże firmy, w tym właściciele sklepów, które udostępniają klientom torebki foliowe, a także wprowadzający na rynek opakowania, inspektoraty ochrony środowiska i urzędy marszałkowskie, do których za pośrednictwem systemu trafiają sprawozdania z gospodarki odpadami.

Pozostało 92% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.