Ograniczenie kadencji samorządowców: PiS łagodzi swoją propozycję

wybory
Jeśli projekt PiS wejdzie w życie, Paweł Adamowicz, od 1998 roku prezydent Gdańska, w następnych wyborach już nie wystartujeShutterStock
7 września 2016

Burmistrz będzie mógł startować na trzecią kadencję, ale musi zrobić sobie przerwę w rządzeniu. PiS łagodzi swoje propozycje dotyczące ograniczenia liczby kadencji w gminach. Dotychczasowy plan zakładał, że lokalni włodarze będą mogli sprawować swoje funkcje najwyżej przez dwie pięcioletnie kadencje (obecnie są 4-letnie, a wybranym na kolejne można być dowolną liczbę razy).

2655451-dr-stefan-plazek-adwokat-adiunkt.jpg
dr Stefan Płażek adwokat, adiunkt w Katedrze Prawa Samorządu Terytorialnego Uniwersytetu Jagiellońskiego
2655455-jerzy-stepien-byly-prezes-tk.jpg
Jerzy Stępień były prezes TK, współtwórca polskiej samorządności

Propozycje te wzbudziły kontrowersje wśród samorządowców. Dlatego PiS nieco zmienił zdanie. – Rozważana jest opcja, by wójt czy burmistrz mógł dalej kandydować, pod warunkiem że po 10 latach pełnienia urzędu uda się na 5-letnią przerwę – zdradza poseł PiS Szymon Szynkowski vel Sęk. – Jest to jakaś forma kompromisu – dodaje.

Pozostało 98% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.