363 miliony złotych wynosi pożyczka, jaką województwo mazowieckie musiało zaciągnąć w resorcie w celu spłaty zaległych rat janosikowego. Zgodnie z umową podpisaną w czwartek jedna trzecia tej kwoty to odsetki.
- Żyjemy w państwie surrealizmu urzędniczego. Wymaga się od nas zapłaty olbrzymich pieniędzy na rzecz słabszych samorządów w sytuacji, gdy Trybunał Konstytucyjny podważył przepisy janosikowego – mówił po wyjściu z ministerstwa Adam Struzik (PSL), marszałek województwa mazowieckiego.
Choć Mazowsze to najbogatsze województwo, nie ma pieniędzy na zapłacenie subwencji regionalnej, która od bogatszych samorządów trafia do słabszych jednostek. Dlatego musiało ratować się pożyczką w wysokości 246,5 miliona złotych do zwrotu w ciągu 20 lat. Do tej kwoty trzeba doliczyć odsetki (3 proc.) w kwocie co najmniej 116,5 miliona złotych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.