Osoba, która bezprawnie zamieszka na terenie rodzinnego ogródka działkowego, nie musi wnosić opłat za wywóz nieczystości na konto gminy – orzekł wczoraj Naczelny Sąd Administracyjny. Sędziowie podkreślali, że to pierwsza sprawa tego typu, jaka trafiła na wokandę sądu kasacyjnego.
Chodziło o mieszkańca Trójmiasta, który z uwagi na złą sytuację życiową chciał zamieszkać na terenie ogródka działkowego. Sądził, że w takim wypadku nie musiałby płacić za śmieci. Przypomniał, że zgodnie z art. 15 ust. 2 ustawy o ROD (Dz.U. z 2014 r. poz. 40) za zbieranie odpadów odpowiedzialne są stowarzyszenia ogrodowe. On sam nie musiałby składać deklaracji o wysokości opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi ani płacić bezpośrednio gminie. – Koszty wywozu śmieci powinna pokrywać opłata uiszczana na rzecz stowarzyszenia – podkreślał.
Prezydent Gdyni był innego zdania. Przypomniał, że zgodnie z art. 6c ust. 1 ustawy o utrzymaniu porządku i czystości w gminach (Dz.U. z 2017 r. poz. 1289 ze zm.) samorządy muszą zorganizować odbiór śmieci od właścicieli nieruchomości, na których zamieszkują mieszkańcy. Wprawdzie w art. 12 ustawy o ROD zapisano zakaz zamieszkiwania na działkach, ale przepis ten szczególnie w dużych miastach nie jest przestrzegany – zauważył prezydent Gdyni. Przypomniał, że w altanach zamieszkują często całe rodziny. Dlatego też jego zdaniem to faktyczni mieszkańcy powinni ponosić koszty wywozu śmieci.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.