Autopromocja

Samorzady idą do sądu skarżyć reformę Anny Zalewskiej. Żądają zwrotu 200 mln zł

Anna Zalewska
Politycy Prawa i Sprawiedliwości krytykują inicjatywę samorządów. – Duża część z nich nie jest bezstronna w trwającym sporze oświatowym i wspiera nauczycieli, zwłaszcza tych związanych z ZNP – ocenia poseł partii rządzącej Jerzy Wilk.PAP / Rafał Guz
17 kwietnia 2019

12 miast w pozwie zbiorowym będzie się domagać od państwa zwrotu kwoty nawet 200 mln zł za przygotowanie reformy w oświacie.

4199606-u76335-graf-20a5-20zalewska-20-p.jpg

Samorządy nie dość, że otwarcie popierają strajkujących nauczycieli, to jeszcze prowadzą własną wojnę z rządem, dotyczącą zaniżonej – ich zdaniem – subwencji oświatowej. Niebawem lokalne władze sięgną po oręż, który już kilkakrotnie zapowiadały – pozew zbiorowy największych miast przeciwko Skarbowi Państwa w związku z kosztami, jakie poniosły przy wdrażaniu reformy oświatowej. A których – jak przekonują – ponieść nie powinny.

Prace nad pozwem są finalizowane, koordynują je władze Warszawy. – Szacujemy, że ostateczna kwota zawarta w pozwie będzie zbliżona bardziej do 200 mln zł aniżeli do 100 mln zł – ocenia jeden z samorządowców.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.