Autopromocja

Burmistrz Nysy: Małżeństwa mają pierwszeństwo w dostępie do bonu wychowawczego, bo są początkiem rodziny

Dzieci i pieniądze
RPO ingeruje w kwestie dotyczącego naszego bonu wychowawczego, bo od samego początku, kiedy tylko go wprowadzaliśmy, zarzuca miastu, że jest sprzeczny z prawem - przyznaje burmistrzShutterStock
25 kwietnia 2017

 Na trzy pytania, związane z zaskarżeniem przez RPO do WSA w Opolu uchwały rady miasta dotyczącej przyznawania bonu wychowawczego odpowiada Kordian Kolbiarz, burmistrz Nysy. 

To nie pierwszy raz, gdy RPO ingeruje w kwestie dotyczącego naszego bonu wychowawczego, bo od samego początku, kiedy tylko go wprowadzaliśmy, zarzuca miastu, że jest sprzeczny z prawem. W naszej opinii, a także wielu prawników, z którymi był konsultowany, wcale tak nie jest.

Zastrzeżeń co do zasad przyznawania bonu nie miał też wojewoda opolski. Nie rozumiem dlaczego RPO w ogóle nie bierze pod uwagę tego, że to świadczenie – które jest zresztą finansowane ze środków samorządu – jest odpowiedzią na nasze lokalne problemy. Nysa należy do 23 miast w Polsce najbardziej zdegradowanych społecznie i gospodarczo, zagraża nam depopulacja. Z tego wszystkiego narodził się program wspierania dzietności.

Każdy ma dostęp do bonu wychowawczego, chociaż faktycznie pierwszeństwo mają małżeństwa. Wychodzimy z założenia mającego ugruntowanie w konstytucji, że to małżeństwo jest początkiem rodziny. Małżeństwo, rodzicielstwo i rodzina to trzy filary, na których opiera się polskie społeczeństwo. Wspieramy związki formalne, bo to jest pewna normalność, którą trzeba docenić. RPO błędnie traktuje nasz bon jako świadczenie socjalne. Taki charakter ma świadczenie wychowawcze z programu 500+, bo wyciąga z ubóstwa niemal wszystkie dzieci. Nie bez znaczenia jest też to, że na finansowanie bonu możemy przeznaczyć ok. 2–3 proc. dochodów z naszego budżetu, czyli maksymalnie 3 mln zł. Gospodarujemy tymi środkami w taki sposób, aby najpierw mogły z nich korzystać małżeństwa, a potem samotni rodzice i konkubinaty. Nie jesteśmy w stanie sfinansować bonów dla wszystkich.

Bon obowiązuje od stycznia 2016 r. i możemy potwierdzić, że w porównaniu do 2015 r. odnotowaliśmy w ubiegłym roku wzrost dzietności o 15 proc. Oczywiście nie jest to zasługa tylko naszego świadczenia, bo jest jeszcze rządowy program 500+, inwestujemy w tworzenie nowych miejsc pracy, przez co poprawia się sytuacja na rynku pracy, uczestniczymy też w programie „Mieszkanieplus”. To wszystko razem powoduje, że poprawiły się warunki życia i w większym stopniu sprzyjają one zakładaniu rodzin.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.