W administracyjnym postępowaniu uproszczonym powinny być rozpatrywane sprawy, które nie wymagają rozległych czynności wyjaśniających i z reguły kończą się na etapie rozpoznania podania – w oparciu o dokumenty do niego dołączone oraz fakty i dowody znane organowi z urzędu - mówi Profesor dr hab. Hanna Knysiak-Molczyk, wykładowca na Uniwersytecie Jagiellońskim, sędzia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, członek powołanego decyzją prezesa NSA nr 8 z 10 października 2012 r. zespołu ds. opracowania koncepcji modyfikacji postępowania administracyjnego.
Polacy bardzo często czują się w urzędach jak intruzi. Czy reforma postępowania administracyjnego ma szansę to zmienić?
Mam taką nadzieję. Trzeba powiedzieć, że pracom zespołu do opracowania koncepcji modyfikacji postępowania administracyjnego, który został powołany prawie trzy lata temu przez prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego, przyświecała idea nie tylko podwyższenia efektywności postępowania administracyjnego, ale i jego uproszczenia. Zdajemy sobie sprawę, że przeciętny obywatel nie zna prawa. Co więcej, dość mało elastyczne procedury powodują, że Polacy są pełni obaw, gdy muszą wystąpić przed organami administracji. Zespół postanowił zatem opracować takie instytucje, które uczyniłyby postępowanie bardziej przyjaznym, także w kontekście szybkości postępowania.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.