Nie jesteśmy zadowoleni z przyszłorocznego budżetu [WYWIAD]

budżet polska finanse
Nie jesteśmy zadowoleni z przyszłorocznego budżetuShutterStock
11 grudnia 2024

- Niezadowolenie urzędników pojawi się z opóźnieniem. Ludzi popycha do działania bieda, a ta dopiero nadchodzi - mówi Robert Barabasz, przewodniczący NSZZ „Solidarność” w łódzkim urzędzie wojewódzkim.

W Sejmie został już uchwalony budżet na 2025 r. Podwyżki w budżetówce, w tym dla służby cywilnej, w przyszłym roku wyniosą 5 proc., czyli znacznie mniej, niż żądały organizacje związkowe. Służby mundurowe zapowiadają protesty, a urzędnicy siedzą cicho. Czy to znaczy, że pogodzili się z taką decyzją?

Robert Barabasz, przewodniczący NSZZ „Solidarność” w łódzkim urzędzie wojewódzkim
Robert Barabasz, przewodniczący NSZZ „Solidarność” w łódzkim urzędzie wojewódzkim

Nie. Chyba nikt nie jest zadowolony z tak niskiego wzrostu płac w 2025 r. Tym bardziej że prognozowana jest w tym okresie wyższa inflacja. Członkowie korpusu służby cywilnej, którzy zajmują się obsługą administracji rządowej, nie mogą protestować, ponieważ pragmatyka zawodowa im tego zabrania. W efekcie nie możemy podejmować żadnych działań, które mogłyby zakłócić pracę urzędu. Nawet manifestacji przed urzędem nie możemy zorganizować w godzinach pracy, jedynie po południu. Policjanci i strażacy mają podobny problem z organizowaniem skutecznych protestów. Różnica jest taka, że oni i działające na ich rzecz związki zawodowe są bardziej skonsolidowani niż urzędnicy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.