Miasta przymykają oko na fatalny stan infrastruktury wodociągowej i nie kontrolują odpowiedzialnych za nią spółek. Efekt: awaria za awarią i nieuzasadniony wzrost cen za wodę, której jakość bywa wątpliwa.
To drugie opracowanie Najwyższej Izby Kontroli, które obnaża nieprawidłowości w spółkach wodociągowo-kanalizacyjnych. Z krytyczną oceną spotkały się już zakłady komunalne w małych miejscowościach, które są zazwyczaj niedofinansowane i źle zarządzane. Takie nieprawidłowości rzutują zaś na ceny i jakość wody, która trafia do mieszkańców.
Jak się okazuje, z podobnymi problemami borykają się również wodociągi w większych miastach, które – w przeciwieństwie do gmin wiejskich – zazwyczaj już nie narzekają na brak funduszy m.in. na remonty i modernizacje sieci.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.