Rządowe pomysły na zakończenie plagi pożarów składowisk i spór o in-house w stolicy podgrzały napiętą atmosferę wśród firm branży odpadowej i samorządów. Straszą się wzajemnie monopolem i podwyżkami
Zimna wojna o wart miliardy złotych rynek odpadowy między gminnymi spółkami komunalnymi a prywatnymi przedsiębiorcami robi się coraz gorętsza. I toczy się na kilku frontach.
Pierwszy to planowane wobec firm restrykcyjne regulacje związane z tzw. pakietem odpadowym, który jest odpowiedzią rządu na przetaczającą się przez kraj falę pożarów składowisk. Drugi front to udzielanie zamówień na zagospodarowanie śmieci podmiotom należącym do samorządów, na drodze in-house. Tu głównym polem bitwy jest Warszawa, gdzie ścierają się interesy działających na rynku firm i stołecznego MPO, któremu ratusz postanowił powierzyć całą gospodarkę odpadową. Postępowaniem zajmują się już dwa składy orzekające KIO i sąd.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.